Opóźnienia płatnicze w Polsce: 54 dni, największe od 2017

5 min czytania

Polska gospodarka wciąż należy do najszybciej rosnących w Europie. PKB zwiększyło się w 2025 roku o 3,6%. Dobra koniunktura gospodarcza nie przekładać się jednak na terminowe płatności polskich firm–  takie wnioski płyną z dwóch niezależnych badań – dziesiątej edycji Poland Payment Survey Coface (analiza 326 firm) oraz Payment Practices Barometer Atradius dla Polski (210 wywiadów).

Coface, francuski ubezpieczyciel kredytu handlowego, który na co dzień zajmuje się też windykacją i oceną ryzyka płatniczego firm, zapytał polskie przedsiębiorstwa o terminy płatności od 2017 roku. W dziesiątej edycji tego badania – przeprowadzonej w marcu 2026 roku wśród 326 firm – padł najsłabszy wynik w całej historii pomiaru: średni termin płatności sięgnął 54,1 dnia. Najdłuższe terminy oferują firmy z branży metalowej (72 dni), a blisko za nimi są ICT i budownictwo. To nie kosmetyczna zmiana. To sygnał, że firmy coraz częściej finansują się nawzajem.

Atradius, globalna firma ubezpieczeniowo-finansowa, która specjalizuje się w ubezpieczeniach należności handlowych, gwarancjach oraz usługach windykacyjnych B2B patrzy na problem z innej strony, ale widzi podobny obraz, wyłaniający: 48% sprzedaży B2B w Polsce odbywa się dziś na kredyt kupiecki, a typowy termin płatności mieści się w przedziale 31–60 dni. Połowa badanych firm sięga po kredyt bankowy, żeby domknąć płynność – sygnał, że kredyt kupiecki, który miały dostawać od dostawców, coraz częściej nie wystarcza.

Opóźnienia rosną szybciej niż same terminy

To jednak nie długość terminów jest najbardziej niepokojącym sygnałem, tylko to, co dzieje się po ich upływie. Według Coface 64% badanych firm doświadczyło w ostatnim roku opóźnień w płatnościach, a średnie opóźnienie sięgnęło 53 dni – najwięcej od 2021 roku. Odsetek firm, które nie mają żadnych przeterminowanych należności, spadł z 14,6% do 8,5%. Jeszcze bardziej wymowny jest wzrost udziału firm, u których przeterminowane należności przekraczają 20% rocznych przychodów – z 0,9% do 3,37%, czyli niemal czterokrotnie.

Atradius podaje liczby z innej perspektywy, prowadzące jednak do tego samego wniosku: 38% wartości wszystkich transakcji B2B na kredyt kupiecki stanowią dziś należności przeterminowane, a nieściągalne długi sięgają średnio 2% faktur. Najczęściej wskazywane przyczyny opóźnień to problemy płynnościowe klientów (37% wskazań), opóźnienia proceduralne po stronie płatnika (34%), spory dotyczące faktur (25%) i zakłócenia w łańcuchach dostaw (20%) – klienci nie tyle odmawiają zapłaty, ile po prostu sami nie mają z czego zapłacić na czas.

Metale, budownictwo, agrofood: gdzie problem jest największy

Sektorowo obraz jest spójny w obu raportach. Coface wskazuje metale (64 dni opóźnienia, wzrost aż o 35 dni w ciągu roku), agrofood (61 dni) i budownictwo (59 dni) jako branże z najdłuższymi opóźnieniami – to całkowita zmiana układu względem poprzedniej edycji, gdy najdłużej na pieniądze czekały transport, tekstylia i chemia. Transport w tegorocznym badaniu notuje 58 dni opóźnienia.

Atradius, badając budownictwo osobno, potwierdza skalę problemu z innej strony: prawie 40% faktur w tej branży jest opóźnionych, a nieściągalne długi sięgają 3% – więcej niż średnia dla całej gospodarki. Połowa firm budowlanych spodziewa się w najbliższym roku wzrostu niewypłacalności swoich kontrahentów. To sektor, w którym długie łańcuchy podwykonawców sprawiają, że kłopoty jednej firmy błyskawicznie przenoszą się na kolejne ogniwa.

Nowy czynnik ryzyka: konkurencja z Chin

Tegoroczna edycja badania Coface po raz pierwszy tak dokładnie mierzy wpływ chińskiej konkurencji na polskie firmy. Połowa badanych przedsiębiorstw zauważa rosnącą obecność chińskich konkurentów – na rynku krajowym lub eksportowym – a wśród firm eksportujących powyżej 30% sprzedaży za granicę odsetek ten rośnie do 57%. Najsilniej odczuwają to agrofood, chemia i motoryzacja, gdzie najczęściej wskazywanym skutkiem jest presja na marże (40% respondentów) i na ceny (34%).

Coface poszedł o krok dalej i policzył, jak silny jest związek między konkurencją chińską a opóźnieniami płatniczymi. Z modelu regresji wynika, że firma deklarująca o jeden stopień silniejszą konkurencję ze strony Chin (na przykład przejście z „wzrost” na „silny wzrost”) ma aż o 75,4% wyższe szanse na doświadczenie opóźnionej płatności. To pierwszy tak precyzyjny dowód, że globalna konkurencja przekłada się bezpośrednio na płynność polskich firm, a nie tylko na ich marże.

Jak firmy reagują na brak płatności

W badaniu Coface firmy wskazują trzy główne sposoby odzyskiwania należności: monitoring i windykację własnymi siłami (38%), zewnętrzne firmy windykacyjne (34%) oraz inne działania (27%). Mediacja i arbitraż, jeszcze niedawno traktowane jako standardowa droga rozwiązywania sporów płatniczych, dziś wybiera zaledwie 1% firm – to właśnie ich udział skurczył się najmocniej, głównie na rzecz windykacji zewnętrznej. Innymi słowy: polskie firmy przestały negocjować z dłużnikami. Albo próbują odzyskać pieniądze same, albo oddają sprawę specjalistom.

Dwie interpretacje tego samego zjawiska

Atradius i Coface patrzą na te dane z różnych perspektyw, i to jest może najciekawszy wniosek z zestawienia obu raportów. Atradius opisuje polskie firmy jako podmioty, które się adaptują: stabilizują politykę kredytową, częściej sięgają po ubezpieczenia należności, łączą wewnętrzne procedury z rozwiązaniami zewnętrznymi i starają się utrzymać równowagę między sprzedażą a bezpieczeństwem. Coface widzi w tych samych danych sygnał pogarszających się fundamentów: rosnące koszty pracy przewyższające wzrost produktywności, rekordową liczbę niewypłacalności – 6566 przypadków w 2025 roku – i coraz powszechniejsze finansowanie odbiorców kosztem własnej płynności.

Te dwie interpretacje się nie wykluczają. To raczej dwa etapy tego samego procesu – firmy najpierw adaptują się do rosnącego ryzyka, wprowadzając mechanizmy obronne, a dopiero kiedy te mechanizmy przestają wystarczać, problem trafia do bilansu jako opóźnienie, restrukturyzacja albo niewypłacalność.

Ukryty kryzys płynności

Złożenie obu raportów prowadzi do wniosku, którego żadna z instytucji nie sformułowała wprost: Polska nie wchodzi w klasyczny kryzys gospodarczy, tylko w coś trudniejszego do zauważenia – ukryty kryzys płynności przedsiębiorstw. PKB rośnie, sprzedaż rośnie, a jednocześnie rośnie liczba niewypłacalności i wydłużają się opóźnienia. W dobrym roku te linie powinny się rozjeżdżać. Tu idą w tę samą stronę.

Największym zagrożeniem nie jest dziś pojedyncza niewypłacalność kontrahenta – to się zdarzało zawsze. Największym zagrożeniem jest zbyt późna reakcja wierzyciela. Przewagę konkurencyjną w najbliższych latach zyskają firmy, które ocenią ryzyko kontrahenta przed sprzedażą, nie po niej, będą monitorować kondycję klientów na bieżąco i wdrożą działania restrukturyzacyjne, zanim przeterminowanie zdąży powstać. To przesunięcie od modelu odzyskiwania należności do modelu zarządzania ryzykiem ich utraty – subtelna różnica, która w praktyce oznacza zupełnie inny moment, w którym firma zaczyna działać.

Co dalej

Perspektywa na 2026 rok nie jest pesymistyczna – 48% firm badanych przez Coface oczekuje poprawy sytuacji, a tylko 8% jej pogorszenia. Ale ta poprawa nie nadejdzie sama. Przyjdzie tam, gdzie ktoś już teraz traktuje kredyt kupiecki jako ryzyko, którym trzeba zarządzać, a nie jako formalność handlową.


Źródła: Coface, „Poland Payment Survey 2026: Fast-Growing Economy, Worsening Payment Discipline”, marzec 2026 (badanie na 326 firmach, styczeń 2026). Atradius, „Payment Practices Barometer – B2B payment practices trends, Poland 2025″ (210 wywiadów, I–II kwartał 2025).

Dominika Wróblewska
Dominika Wróblewska
Kierownik Działu Kredytów i Analiz | Prokurent

Eksertka w dziedzinie finansów, kredytów i ubezpieczeń z ponad 25-letnim doświadczeniem w bankowości oraz ocenie ryzyka kredytowego. Od 2007 roku związana z firmą Consensus, gdzie kieruje Działem Kredytów i Analiz, wspierając klientów w podejmowaniu trafnych decyzji finansowych. Jako Prezes Zarządu spółki zależnej odpowiada za wdrażanie nowoczesnych rozwiązań finansowych oraz rozwój usług wspierających działalność operacyjną przedsiębiorstw. W swoich publikacjach dzieli się praktyczną wiedzą i doświadczeniem z zakresu finansowania, ubezpieczeń oraz zarządzania ryzykiem.